Archiwum

„... i depniemy sobie ode wsi do de wsi....” czyli – historia jednego wyjazdu


Wiosna dała o sobie znać również na Tratwie. W sobotę, 10 maja, zwarci i gotowi, na swoich lśniących rowerach  wyruszyliśmy w nieznane.... a ściślej rzecz ujmując  do niedalekich Wierzchosławic.
Nieodzownym elementem na wyposażeniu każdego rowerzysty jest oczywiście małe co nie co – kiełbaska na patyku upieczona nad najprawdziwszym ogniem najprawdziwszego ogniska z najprawdziwszego drzewa osobiście przyniesionego z  lasu.
Kategoria: General
Napisał: user

Piękna pogoda, wiatr we włosach, pedały pod stopami i przede wszystkim  - wspaniałe towarzystwo – to wszystko spowodowało, że rowerowy wyjazd okazał się  nadzwyczaj udany.
I to nie ważne, że były zakwasy
I to nie ważne, że było zmęczenie
I to nie ważne, że skróty były dłuższe

WAŻNE, ŻE spędziliśmy  ten dzień razem ?
Rower to jest świat!

 

fot. ikony z ołtarza głównego: K. Więckowski  © 2018 - Duszpasterstwo Akademickie Tratwa,  projekt i wykonanie: Łukasz Majewski

Licznik odwiedzin Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin